Wołam cię zły to czas.
Szepnę tylko słowa dwa.
Przytul mnie – choć daleko
jesteś stąd.
Przytul i pozwól przetrwać
tą noc...
Bo dzień był ponury jak ten.
Bo noc jest zbyt krótka na
sen.
Bo Ciebie tak bardzo mi brak.
I czuję się jak zamknięty w
klatce ptak.
Słowa te ciszę tną.
Wołam cię - nim oszaleje
świat.
Znów jest zmrok - najgorsza jest noc.
Towarzyszy mi smutek - wierny jest jak brat.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz