Uczmy się cenić chwilę, Bo z nich się składa życie, Szczęście jak skrzydła motyla, Zabłyśnie i zniknie skrycie.
Szukaj na tym blogu
28/04/26
Niepamięć
Miłośc to w maju
14/04/26
Dla Marka Melodia katarynki
Dawno temu kataryniarz
na swoim instrumencie grał,
Opowiadał o dziewczynie,
której pierścionek kiedyś dał.
Śpiewał smutno o miłości,
tej niespełnionej co serce rwie.
Ale także o zazdrości –
bo Zefir też w niej kochał się.
Wraz z obrączką i obietnicą,
darować chciał jej cały świat.
jednak to wietrzyk zabrał wszystko,
bo on jej serce podmuchem skradł.
Rozbawiona, roztańczona,
kwiaty z włosów rwał jej wiatr.
I tylko stary kataryniarz,
z ponurą miną do tańca im grał.
Nikt już dzisiaj jej nie pamięta,
Z wiatrem spleciona pognała w świat.
Pękło serce katarynki,
Melodię niesie po polach wiatr.
W maju
Nowy wiersz dziś napiszę,
Deliktny jak konwaliowe dzwonki.
W bukiety ułożę słowa,
Już koncertują skowronki.
Przy drodze, którą biegną myśli,
Bzy przystroją ogrody.
Jaśmin odurzy zapachem ,
Wiosenny urok przyrody.
Wtulona w siebie para,
Powoli na spacer wyruszy.
Maj - kwitną kasztany.
Już się nic nie nauczysz.
Jeszcze z życia zdać egzaminy.
Bukiet wierszy mamie darować.
W nową drogę wkrótce wyruszysz.
Niech będzie radosna i kolorowa.
12/04/26
Taka ja
Jaka jestem? Cóż mam napisać.
Czas wyrył swe piętno na twarzy.
Rozmarzona czasem bywam,
Łza też mi się nieraz przydarzy.
Romantyczna ? O nie to nie ja,
Wszystkie przywary zodiaklne mam.
Jak muszę ustąpię by milej się żyło.
Bywam też uparta, ale to już było.
Wszak zgoda buduje więc jestem
szczęśliwa.
Wtedy z głową w chmurach i wiatru
porywach.
Zatańczę walca, zefir włosy rozwieje,
Słyszysz śmieję się , do życia się śmieję
Lecz nie zapominam I czasem nocą bezsenną,
Szepczę cicho modlitwy, pytając się losu,
Jak by to było, gdybyś był dziś ze mną.
Nad ranem gdy obeschną już łzy,
Znów obiecam sobie by silną być.
Bez sentymentów i patrzenia wstecz.
Zabrać się za siebie, nowy napisać
wiersz.
A może obraz piękny namaluję -
konia w galopie,
lub orła co nad chmurami szybuje.
Poszukam nowych wyzwań parę.
Wypiję z życiem wina czarę.
29/03/26
Gdy będzie źle
Usłyszałam słowa tej piosenki,
i serce do gardła skoczyło.
Pamiętam przy pożegnaniu
kiedyś tak do mnie mówiłeś.
Czasem gdy świat się walił,
i drogę we mgle gubiłam.
Stawałam , wołałam cię.
W pomoc twoją wierzyłam.
Minęło wiele lat ,
nawet nie liczę ile.
Powoli idę poprzez świat
zbierając dobre chwile.
Coraz rzadziej cię szukam
dziś radzę sobie sama.
Wciąż myślę, że usłyszysz mnie
gdy znowu będzie bardzo źle .
26/03/26
dla Marka Chata Kataryniarza
Do Karłowa chętnie wracam,
Tu ludzie są otwarci na życie.
Dwa zdania i znika blokada,
Śmieję się – sami widzicie.
Kataryniarz siedzi w fotelu.
Spogląda na górę i las.
Tam w dali jest Szczeliniec,
Tu wolniej płynie czas.
Dźwięczą struny gitary,
Gdzieś rozsypał się wers.
To takie czary mary
I piosenka już jest.
Duch Gór pokochał Emmę,
Skarby jej ofiarował.
Lecz ona go nie kochała,
Uciekła, okrutnie oszukała.
Dziś w szczelinach góry,
Wiatr legendę niesie.
O potężnym Liczyrzepie
I kamieniach w lesie.
20/03/26
Wiosno
Ostatnie podmuchy zimy,
Marzanna tron swój oddaje.
Wszyscy czekamy na wiosnę,
Zima niech płynie w zamorskie kraje.
Słońce jest coraz wyżej
Skowronek od rana śpiewa
Wierzby okryły bazie,
Więcej jest pąków na drzewach.
Szarość nabiera kolorów,
Zieleń rozgaszcza się w koło
Zawilce, Krokusy, Pierwiosnki
Łąka rozkwita wesoło.
17/02/26
Inny wymiar
w gwiazdy spoglądam
do bram Utopii
wyruszam
drogę wyznacza blask
wygasłych słońc
spadających złudzeń
spopielałych nadziei
czarna dziura pochłania
śmiech
ewakuacja
szukam przyszłości
i ukojenia
Poezja i kobieta
Poezja i kobieta
Kobieta jest poezją zdawać by się mogło.
Zwłaszcza gdy dba o rodzinę i przeciera okno.
W każdym wieku jest poezji dziełem
Trzpiotką, modelką, figlarną istotką, no i przyjacielem.
Od dnia, gdy się urodzi wdzięki swe roztacza.
Roześmiana pokazuje bezkarnie buzię i kolana.
Gdy ma latek naście -to tragedia wielka.
Dorosła się czuje, jak jakaś modelka.
Czas na miłości i zauroczenia, wiersze o niej piszą.
Jednak to nic nie zmienia.
Latka przelatują, gniazdko sobie wije.
Już nie tak zielona, czasem się z myślami bije.
Chce być kobietą i wielką damą.
Zostaje kochającą żoną i mamą,
Koło życia znów zatacza krąg.
Poeta zaśpiewa- mamo całuję twoją dłoń.
Zobacz na ten okruszek, patrz jak się uśmiecha.
W duchu myślisz będzie z niej szatan nie kobieta !
Uśmiech czarodziejki i ogromne oczy.
Złotych loków burza i perlisty śmiech.
Kobieta jest poezją-strofą nienapisanego wiersza jest.
10/02/26
Niedowidząca
Od dziecka
widzę raczej źle.
Na naukę przyszedł czas.
Grono terapeutów uczy mnie.
Jak w nowej sytuacji radzić sobie
mam.
By życie
dalej miało słodki smak.
Do kuchni nowe gadżety dam.
Już do sąsiadki
z igłą się nie wybiorę,
I drogi w mieście nie zgubię.
Mam nowe aplikacje,
Sztuczną inteligencję polubię.
I książkę dla relaksu
pod koniec dnia posłucham.
W wieczorny spacer
swą drogę laską wystukam.
Karnawał
Karnawał
i jego długie noce.
Gorące rytmy, śmiech.
Tańczmy.
Nim czas przeminie.
Dziś jeszcze bawmy się.
Nieważne
w przyciemnionym świetle
kontury zatarte są.
Ty
podasz mi swą rękę
Na nogach stoję wciąż.
Patrz
wino szumi w głowie.
Nogi wciąż tańczyć chcą.
Żyj
najlepiej jak umiesz.
Niech trwa twój szaleńczy pląs.
Choć
cygan skrzypki odłożył
Muzyka w sercu nam gra.
Schodząc
z parkietu życia pragniesz
By dalej karnawał trwał.
Ekfraza do grafiki Teresy Kuzio
Grafika
niczym z obrazu Vermerra.
Piękna, młoda dziewczyna
stojąca bokiem odwraca się
spoglądając na widzów .
Wielkie oczy patrzą z smutkiem i nadzieją.
Włosy owinięte są zwojem materiału.
Kilka pasemek wysunęło się zalotnie .
I ta perła.
Kolczyk niczym księżyc w pełni,
Jasna kula przyciągająca spojrzenia.
Tajemnica.
O czym nie chce zapomnieć.
Co zapamięta na lata.
Czy jak uroda przeminie
perła będzie dalej kraść
jej oczu blask?
29/01/26
Iwonka
Iwonka jest to kobieta nie byle jaka
poetka a może jednak wierszokletka
brata bliźniaka przysposobionego ma
na bębnach i przeszkadzajkach
do wierszy jej gra
bursztynowa królowa
sroką jest jak ja mała garść klejnotów
rozjaśnia jej twarz
języczek ma cięty każdy dobrze wie
na odcisk jej wejdź by przekonać się
staram się jak mogę
zakazane owoce podsyłam
słyszę że jest to literowa bryła
mówi że szesnastka
inaczej źle widzi
jak muzyka zagra
ledwie na miejscu siedzi
14/01/26
Droga
Nie, nie pokazuj mi kalendarza ,
Wiem ile mam lat.
Życie się nie powtarza
Wykorzystam ten czas.
Nie czekam
na odpowiednią porę,
Żyję teraz i już.
Na pewno było wczoraj ,
Jest dzisiaj,
a jutro no cóż...
Więc chwytam to życie w locie.
Korzystam ile się da.
I z wędrowcami idę,
Droga przez pola i las .
NIECHCIANI
Wykluczeni
Poza zasięg wzroku
Martwi za życia
Wszystkim jesteśmy
Solą w oku
Otacza nas cisza.
05/01/26
Życzenia
Dziś tak zupełnie bez powodu
Na dzień dobry i dowidzenia,
chciałam złożyć ci przyjacielu
Trudne życzenia do spełnienia.
Promieni słońca w dzień deszczowy
I Tęczy tuż po burzy
Mlecznej Drogi nocą ciemną
Może popłyniesz razem zemną.
Życzę ci zdrowia w czas choroby
By pełną piersią chwytać życie
I domu bezpiecznego gdzie sny
spełniają się o świcie.
Życzę ci wszystkiego najlepszego
W ogrodzie pełnym róż
I przyjaciela prawdziwego
By szedł przy tobie już .
21/12/25
Wielka miłość
Zawieszeni między niebem, a ziemią.
Z głową w chmurach idziemy powoli.
Już nie chcemy zmieniać niczego.
Chociaż prawda tak bardzo boli.
Wielką miłość mijamy po drodze .
Tę co ślad swój w pamięci wyryła .
Miała zostać z nami na zawsze,
Przeminęła jak mała chwila.
Pierwsza, druga, a potem następna,
Bo tak trudno kroczyć samotnie.
Szczęście troska po drodze zabiła,
Zasmucona siadasz przy oknie.
Gdy w głąb duszy czasem zaglądasz,
Wiesz, że miało być przecież inaczej.
Choć o Mlecznej Drodze marzyłaś,
Kamieniołom los ci przeznaczył.
Walczysz z czasem i beznadzieją,
By noc ciemna ci nie przerwała.
Życie zbyt szybko mija,
Widzisz wnuczka już wstała.
02/12/25
strach ma wielkie oczęta
i gulą w gardle stoi.
wszystko co złe pamięta,
własnego oddechu się boi.
tak trudno jest go przekonać,
że przyszedł tu niepotrzebnie.
nikt na niego nie czeka,
z nim mina każdemu rzednie.
kłębku radości merdający ogonem,
jak tylko wyczujesz że wracamy do domu.
w twych oczach jest nadzieja że z nami zostaniesz,
i strach że coś zbroisz i wtedy zmienię zdanie.
jak ci wytłumaczyć, że tamto się skończyło.
nie trzeba trząść się i czołgać by zasłużyć na miłość.
czasem coś się wydaży lecz to nie koniec świata,
zniszczone okulary to tylko mała łata.
Kolęda
Już odjechały sanie Mikołaja
Wigilijna gwiazda nam świeci
Choinka lśni wystrojona
W kręgu usiadły dzieci.
Na stole potraw dwanaście
Tak jak tradycja każe
I jedno wolne nakrycie
Dla gościa, może tu zajrzeć.
Nim się kolacja rozpocznie
Życzenia rozbrzmiewają
Te najgorętsze, prosto z serca
Ochroną niech otaczają.
Święta już rozpoczęte
Wszyscy są tacy szczęśliwi
Więc do żłóbka idziemy
Cud narodzin podziwiać.
Nie wszyscy jednak mogą
Świętować z rodzinami,
Ktoś w ciszy wychodzi na dyżur
O nich w święta też pamiętajmy.