Szukaj na tym blogu

19/09/26

Wybory

Znów siedzę wieczorami, samotna przy oknie.

Czekam kiedy powrócisz , ukoić żal muszę

Zapomniałam dlaczego, w mojej duszy susza.

Każdy myślał o sobie, ale ty nie zmokniesz.


Zawsze mnie przyciągałeś, swym wewnętrznym ogniem.

Wystarczył jeden gest twój, wola się ukruszy.

Jak ćma za tobą lecę, w mroku się poruszam.

Na koniec świata pójdę,  tylko dziś przyjdź do  mnie.


Daleko stąd jest ogród, i dom nasz niewielki,  

Mleczna Droga wieczorem, do  gwiazd nas zabiera.

Wino, muzyka, taniec, szczęścia są kropelką.


W walcu wiruje świat, trosk więcej nie zbieraj.

Okres burz już nadchodzi, niepokoji wszelkich.

Przemija stan euforii, ta miłość umiera,