Zawieszeni między niebem, a ziemią.
Z głową w chmurach idziemy powoli.
Już nie chcemy zmieniać niczego.
Chociaż prawda tak bardzo boli.
Wielką miłość mijamy po drodze .
Tę co ślad swój w pamięci wyryła .
Miała zostać z nami na zawsze,
Przeminęła jak mała chwila.
Pierwsza, druga, a potem następna,
Bo tak trudno kroczyć samotnie.
Szczęście troska po drodze zabiła,
Zasmucona siadasz przy oknie.
Gdy w głąb duszy czasem zaglądasz,
Wiesz, że miało być przecież inaczej.
Choć o Mlecznej Drodze marzyłaś,
Kamieniołom los ci przeznaczył.
Walczysz z czasem i beznadzieją,
By noc ciemna ci nie przerwała.
Życie zbyt szybko mija,
Widzisz wnuczka już wstała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz