Szukaj na tym blogu

11/10/26

Kiedyś


Kiedyś trafię na swój obłok,
w kierunku gwiazd mnie poniesie.
Jeszcze nie teraz, jeszcze nie, 
dziś szukam drogi w czarnym lesie.

Puszczyk w oddali gdzieś pohukuje,
wielkie ślepia w ciemności się świecą.
W mrocznej gęstwinie słońca wypatruję, 
z mych oczu jak grochy łzy lecą.

Kiedyś – jeszcze nie teraz –
los splecie naszą drogę.
Odnajdę spóźnioną miłość,
zatańczę z Tobą, bo mogę.
08.09. 2026r.


Brak komentarzy: