Jaką historię opowiada deszcz jesienią?
Może o tym, że drzewa, choć kolorami się mienią,
czują ból, gdy wiatr im liście zrywa.
Deszcz je delikatnie głaszcze i rany obmywa.
Może o tym, że drzewa, choć kolorami się mienią,
czują ból, gdy wiatr im liście zrywa.
Deszcz je delikatnie głaszcze i rany obmywa.
Liście:
Czerwone odfruwają wstydliwie, jak zachwyt w oczach kochanka.
Złociste, piękne, odchodzą dostojnie.
Brązowe przetrwały wszystko do ostatnich chwil.
Zielone nie zdążyły zaznać niczego.
Złociste, piękne, odchodzą dostojnie.
Brązowe przetrwały wszystko do ostatnich chwil.
Zielone nie zdążyły zaznać niczego.
Marzenia i złudzenia odeszły z liśćmi na wietrze.
Pod konarami rozłożył się barwny dywan.
Otulając zmęczoną ziemię.
Pod konarami rozłożył się barwny dywan.
Otulając zmęczoną ziemię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz