Szukaj na tym blogu

10/10/26

Jesień


Jesień, książka,
winne grona na półmisku,
kawa i ja zaczytana.

W tle słychać muzykę,
niczym krople deszczu  
na szybach.

Czyżby rozpadał się deszcz?
Krople ciężko uderzają
o papier, rozmywając litery.

Zapadam w sen.
Śni mi się
ciąg dalszy winobrania.

Czasem ktoś traci kontrolę,
upojeni winem, rozmarzeni
zapominają o wszystkim.

Marzę z nimi.
Potem nadchodzi
następny dzień
.
Już nie śnię,
spaceruję.

Może
coś piękniejszego niż sny
upoluję?

Uśmiechniesz
 się do mnie,
mój ty nieznajomy.

13.09.2026r 




Brak komentarzy: