Szukaj na tym blogu

01/03/23

Koniunkcja

                                                                 czapla grafika komputerowa


 Rzadko spoglądam na gwiazdy.

Dziś mnie oślepiały

Jak  zahipnozowana szukałam lin 

Co je przyciągały.


Wenus do Jowisza 

Przytulić się chciała 

Dystans swoj skróciła 

Blaski rozsyłała.


24/02/23

To co było minęło


niebieski potok grafika komputerowa


Czytam i trochę się smucę .
Choć słowem świetnie władasz .
Myśli w wiersze swe składasz
 "Zabójstwo doskonałe" planujesz 

A ja  myślę tak sobie , 
Miłość złożyłaś już w grobie.
Zakończyłaś igraszki 
Do szuflady schowałaś fatałaszki.

I z szelmowskim uśmiechem nam nucisz 
Zmieniłaś zasady ,
czas na nowe zabawy,
To co było minęło 
I już nigdy więcej  nie wróci .


11/02/23

Piekło



   Lodowa tancerka aktyl płytkaA4


Lodowe piekło umysłu 

 Nadziei już tu brak.

 Było inaczej lecz prysło

 W pył się rozsypał  żal.


Nie szukam winnego, bo po co?

 Wiem zrozumiałam  już.

Nie dla każdego jest szczęście.

Czasem burz dostajesz naręcze .


Złej gwiazdy mojej to wina

Los garbate , szczęście mi dał

Jest skutek , była przyczyna

Zostały noc, smutek i szał .




09/02/23

Grafiki Myszą rysowane cd

Przedstawiam ciąg dalszy obrazów  myszą rysowanych . Program GIMP daje więcej możliwości  dokupiłam sobie tablet graficzny.. Praca piórkiem po prostu bajeczka. moje grafiki są coraz lepsze podobają mi się, lecz cena jest wysoka nawet bardzo..  Nowe szkła dodstkowe dioptrie i dalej nie ma jak ich pokazać no bo jak wystawiś pliki komputerowe.


Rudbekelie VII 2011


Bratki IX2011r


Wiosenna rzeka XII 2011r.


Ogród Japoński X 2011r.


Most diabła VII2012r


 W górach juz jesień X 2012r.



Lilia tygrysia VIII 2012r


W parku II 2013r


Potok IV 2013r.


fota z internetu IX 2013r.


VI 2013r.


V 2013r

                                                         Polanica Zdrój IX 2013r.


                                                            fot. z internetu Młyn  III 2014r

06/02/23

Szlakiem granicznym


                                                    Zimą  Myszą rysowane II 2012r

Idę w góry pomimo, że śnieg,

Mrozu też się nie boję. 

Znowu zobaczyć chcę 

Ulubione trasy moje.


Okiść drzewa pochyliła

Gdy zima płakała

Potem z wiatrem się bawiła 

Gałęzie łamała .


A gdy  drzewom zazdrościła 

Że do gwiazd sięgały

W poprzek szlaku  je złożyła

By drogę innym zamykały.


Nie chce wpuścić tutaj ludzi 

Pytam się czy mogę? 

W Kozi róg mnie zapędziła

Zagradzając drogę.


Nie poddaję się wciąż idę

 Czas na "rollerkoster "

Góra , dół i znowu w górę 

 To nie takie proste.


Czasem śniegu po kolana

By łatwo nie było, idę dalej 

 Śmiejąc się do siebie

Zwłaszcza kiedy mimo woli 

Ląduję na glebie.


                                 06.02.23r


03/02/23

 GRAFIKI  KOMPUTEROWE - GIMP

Nowy program więcej możliwości . Moje prace są coraz lepsze


                                                                    Surfinie 2011r.



Bratki 2011r.


                                                      Anemony pokoik dziecinny 2011r.


                                                                   Irysy 2011r



Datury 2011r.


bukiecik 2011r


                                                        Norwegia wiosenne góry 2011r


                                                                 NenufaryVI 2012r




02/02/23

GRAFIKI - PIERWSZE PRACE

Staram się wraz z wierszem pokazać obraz najczęściej są to grafiki komputerowe lecz też obrazy akrylowe .

 Obrazów jest więcej więc może tak wkleje te nieopublikowane choć jakąś część

Grafika komputerowa pzeierwsze prace. Grafiki były wykonane w programie Paint








Norwegia wspomnienia  z XII 2010 r.


                                         

                                             Norwegia biała noc XII 2010r  


                                         

                                              Lofoty I 2011r


                                           

                                             Norge. stetind.I .2011r



Schronisko Andrzejówka V 2011r.


Karpacz Dziki wodospad I 2011r.



Wodospad Wilczki VI 2011r.



Karpacz Świątynia Wang VI 2011r



Wodospad Kamieńczyk viii 2013r



Zamek Książ VI 2011r



Palmiarnia w Lubiechowie VI 2011r



Szczawno Zdrój V2012r.
            






 




19/01/23

Poeto


                                            Wodospad Godafoss{bogów) na Islandii -olej 


Twoje wiersze są bez skazy ,

Świetne w formie i treści, 

Nie mniej mój rozumek

Tutaj się nie mieści. 


Moje wiersze 

nie liczą zgłosek , rytmu, rymu.

Są dziełem chwili, 

przeżyć lub serca porywu .


Wiem , wiem  są i zasady, 

nieważne, przecież bez przesady. 


Nie chcę być poetką cenioną,nagradzaną,

Wystarczy mi tylko bym była czytaną. 

A i tym bywa różnie ,ale to nie szkodzi - 

Marne wiersze przecież moja głowa rodzi.

26/12/22

Pamiętne Boże Narodzenie

 

                                            Monaster w Supraślu -akryl


Pogroziłeś nam palcem o Panie.

Bo jak to zrozumieć inaczej

Dziś twych urodzin rocznica 

Noc spokój i cisza,


Nagle błyski zza rolet

Niebieskie , takie znajome

Służby ratownicze tej nocy

 Na nogi xostały postawione.


Na szczęście tym razem spokojnie

Wszyscy przeżyli incydent.

Tylko godziny na dworze. 

Swąd spalenizny nie zginął.


 
Ona lubi se łyknąć 

Ach to jest najważniejsze,

 Flaszka , papieros zmęczenie 

I senne ukojenie.


Potem płomienie pod sufit

Przecież tego nie chciała. 

Winnym jest ktoś inny 

Znów bez niczego została.


26.12.22r.

01/12/22

Bój sìe Boga

 


akryl22r.  plener w Krzeszówku


Zagarnęli rząd dusz -

Bóg jest wszędzie,

Wszystko widzi i wszystko może.

Więc bój się Boga bój.


Mój dobry Boże. 


Najbardziej ten słaby, 

Co sięga już dna

Bo tylko ty  

W opiece go masz. 



 Z Bogiem na ustach

Do boju woje szli,

Tylko jeden jest Bóg,

Nie uwierzysz to giń.


Wdowi grosz.

On jest najcenniejszy.

Dla Boga wielką wartość ma.

Klecha się nie zawaha

Im mniejszy tym większe potrzeby ma.

 

Nie każdy musi się Boga bać.

Część  rozgrzeszenie z urzędu już ma

Złodziej też jest bezpieczny 

On wieczorem z księdzem w karty gra.


Bogu nie są potrzebne pieniądze,

Ni kościoły  złotem kapiące  .

To wymyślili ludzie -

Boga się nie bojący.


Wiem, wiem nie wszystkich

Do wora jednego,

Wrzucić należy bo,

Wierzę że są też dobrzy

Tylko gdzie oni są?


01.12.22r


30/11/22

Gdy upadniesz


Alpy azalie-akryl


W  zagajniku za domem,

W miejskiej dżungli samotnie.

 Spacerując wieczorem 

 Lub stając przy oknie .


O jednym wciąż pamiętam.

Można zbłądzić i upaść,

Pokaleczyć kolana tak bywa 

Życie lecz potem od rana


Gdy nowy dzień nastanie i 

Słońce zaświeci nieśmiało 

Powoli się pozbierać

Cóż innego zostało


Błądzić to jest normalne ,

Upaść też się zdarzało - 

Więc powoli bez wstydu i lęku 

Idę  przez życie nucąc starą piosenkę.


30.11.22


24/11/22

Wyliczanka



zachód słońca 22r. akryl


 Nie słuchałam dobrych rad,

Po co mówisz, przecież wiem, 

I za głosem poszłam w świat

Za marzeniem pięknym snem.



-Kocha, lubi, szanuje-

Już  nie pytam dziś już wiem.

-Nie chce, nie dba, żartuje-

Zabawiłeś wtedy się.



Obrywałeś złudzeń płatki,

Rozszarpując duszę mą.

Dziś zostały marne szczątki

Które wszędzie wietrzą zło.


24.11.2022.


13/11/22

Poezja




 staw olej 21r

 Poezja 
Jest szeptem kochanków nim świt ich obudzi.
I tęsknym marzeniem gdy uciekasz od ludzi.

Poezja jest blaskiem księżyca 
Gdy gwiazdy swoje zwołuje.
Szelestem liści i wiatru porywem.
Kroplą deszczu rozbitą o szybę.

Poezja jest kłamstwem i obietnicą
Nadzieją i zapomnieniem
Jest wszystkim i niczym
Bo na jej kartach nie ma już ciebie.

 12.11.22


06/11/22

Redukcja


La manga akryl 2017r


 Redukcja:

Marzeń, uczuć, potrzeb.

Zostało tylko: brakuje
Czasu ,miłości, szczęścia.
Jednak za wszystko dziękuję. 

 

Bo przecież jutro jest lepsze.

Wczoraj odeszło daleko .

Więc ograniczam potrzeby

Już na niewiele czekam.

 

Dziękuję Ci życie moje 

Za każdy kolejny dzień 

Za troski, strapienia,   i 

marzenia jak sen.

 

06.11.22r 

01/11/22

Szukam Cię

ANKENES (HAKVIK) 2013r .myszą rysowane

 


Tak dawno nie byłam tutaj z tobą.

Przeszukuję cienie wspomnień

spacerując w tłumie cmentarnych krzyży.

 

Znalazłam tylko zapach topionego wosku,

drżenie zziębniętych  kwiatów

i szelest spadających liści.

 

Wsłuchuję się w szepty, szemranie tłumu.

Pragnę choć przez moment poczuć twe ciepło

Gdy tuląc się muśniesz mój policzek.

 

Ale nic się nie dzieje.

Tylko płomienie świec  

uchylają  się przed myśli dotykiem.

 

31.10.22r.

 


27/10/22

PRAGNIENIE WIECZNEJ MLODOŚCI

 

Widok na Krzeszowską Bazylikę akryl 30x40 X. 22r

Powiem ci co o tym myślę miły panie…

Czas nie poczeka ,aż się życiem znudzimy 

Bo niby dlaczego?

Słońce świeci dnia każdego.

 

Czy wyobrażasz sobie - taką scenkę małą

Gdyby marzenie Twoje  się dokonało.

I w wielkim tłumie jak leci

Bawić się będą - trzystuletnie dzieci.

 

Więc myślę tak sobie , po co mi to?

W kościach łupanie i walka

Z postępującą sklerozo-tępotą.

Gdy mój zegar stanie z żalem 

Lecz powiem ,Dzięki ci Panie.

26.01. 2018 r.



KOLEJE LOSU

 

olej Hala Gąsielnicowa 50x70 XI 20r.

 

Dzieci dorosły

Zaczęły swoje życie

Jednak najchętniej 

Zostały by w domu.

Pięknie 

Tylko po co to komu?

 

A potem pomyślałam

- pal to licho .

Bo jeśli nie odejdą 

Zostając przy mym boku,

Będzie to moja porażka , 

Zostanie jak sól w oku. 


Najpierw dla towarzystwa 

i obopólnej wygody , 

Potem bo będę stara,

Mogę potrzebować pomocy.

O nie -życie ty moje,

Nie ze mną takie numery.

Młodzi niech z życiem się bodą

Beze-mnie do jasnej cholery.

 

24.01.2018 r.

FIGLE PAMIĘCI

 

akryl70x50  08.2018r.



 

Pamiętamy tak niewiele.

Z każdym  dniem obraz się zaciera

Tak byłeś tutaj-ale po co?

Kim jesteś? Dlaczego dopiero teraz?

 

Szary codzienny dzień

Jest niczym odruch bezwarunkowy

Teraz coś zjem a potem ...

Potem na spacer pójdę - majowy.

 

Lecz są dni warte zapamiętania 

Gdy topniał śnieg i trawy się zieleniły

Zaczynał się kolejny wiosenny dzień

A ty przyniosłeś mi anemonów bukiet mój miły.

 

26.10.22r.

 

 

Wesołe życie





Sucha pastel ,karton . vii 2020  z starego Książa.

 

 

Pokuso dnia codziennego

Życiem cię nazwać trzeba

Używki  pokazujesz

Spełnienie obiecując

 

Kusisz mieszając rozum

Bo przecież to nic złego

Wszak nikt nie umiera

Od życia wesołego.

 

Innym razem gdy nocą

Nie umiesz już zapomnieć

Szukając nowych podniet

Rozmieniasz życie na drobne.

 

25.10.22r