Wiersz to czasem zadumania chwila,
Błysk w oku, mgnienia ulotne-
Jak ruch skrzydeł motyla,
To modlitwa
W stronę słońca skierowana,
Bez upiększeń i łez ocierania.
Innym razem można dostrzec w słowie,
Śmiech lecz jaki ?
Kto na to odpowie.
Wszak może to być radość.
Chwila tryumfu niepowstrzymana,
Lub ironia i drwina.
Jest jeszcze uśmiech co łzę ukywa .
Przed złym okiem zasłania.
Te wszystkie emocje wiersz skrywa.




lodowa%20tancerka.jpg)
.FM6.jpg)

.jpg)


.jpg)

FM36.jpg)
)fm%2044.jpg)

).jpg)











%20VI%202012FM31.jpg)
FM1.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Szczawno%20Zdr%C3%B3j%20%20I%20%202011).jpg)