Szukaj na tym blogu

03/09/26

Waga


Nad szpitalnym łóżeczkiem
od rana stoję – Waga –
zamyślona, zadumana,
wszystko analizuję.
Między niebem,
a piekłem się znajduję,
nieraz w uszach
brzmią słowa:
„Jak możesz
ból dzieciom zadawać?
Boją się ciebie i płaczą.
Jak możesz
tak pracować?”
Nikt nie patrzy na to,
że gdy mama
do domu wraca,
a ból i strach wyciskają łzy,
to wtedy podchodzę.
Wycieram zapłakane oczy,
uspokajam i mówię:
„Będzie dobrze,
jutro mama wróci”.
Kim jestem? Aniołem
czy demonem
na ziemi uwięzionym?
Między niebem a piekłem,
śmiechem i cierpieniem.
Kim jestem?
Sama nie wiem.
03.09.2026r 


Brak komentarzy: