Nie krzyczę, gdy mnie coś boli,
To strach wyostrza zmysły nam.
Zmusza do walki i zastanowienia,
Jak uciec z rozpaczy ram.
Wygładził czas myśli rogate,
Już się nie denerwuję, spokojnie.
Nie walczę znów z całym światem,
ani sama z sobą - przechodzę obok.
Nie chcę wiele od życia, nigdy nie chciałam.
tylko trochę ciepła bo przemarzłam cała
Dalej nie zgadzam się na wiele spraw .
Jeśli się nie zmienisz, zostaniesz sam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz