Szukaj na tym blogu

20/08/26

Łąkowe licho


:
Widziałam piękne gaje,
ręką ogrodnika zdobione.
Całe aleje wzrok zachwycały
dywanem z kwiatów złożonym.
Były tam rzadkie okazy
roślin jak z parku marzeń,
wróżki na dzwonkach grały,
jednak to nie tym razem.
Już nie ma jednorożca
spacerującego w ogrodzie,
jest asfaltowa droga,
zabierająca urok przyrodzie.
Zniknęły bajeczne obrazy
i pora już się obudzić.
Innym jest dzisiaj raj ten
dla roślin, zwierząt i ludzi.
Morze traw na poboczach dróg,
auta przemykają wstydliwie.
Na spacer wyszłam z psem,
biegnie, wygląda szczęśliwie.
Asfaltową ścieżką po zdrowie
pędzą dziś rowerzyści.
Mamy z dziećmi też spacerują,
relaks każdemu się wyśnił.
Idę wolno, a zieleń faluje,
kołysząc motyle na wietrze.
Strofy się same rymują,
łąkowe licho wiersze plecie.

 

Brak komentarzy: