Szukaj na tym blogu

11/07/26

Śpiew mew


Ta miłość nigdy nie była dla nas,
ty bezczelny ja – trochę zwariowana.
Lecz wszystko poza tym było doskonałe,
do czasu, gdy prawdziwą twarz pokazałeś.
Rysunek na piasku rozwiał wiatr,
przybrzeżne fale rozmyły nasz ślad.
W bezkresnym morzu utonęły marzenia,
Jednak szumu wody dalej nic nie zmienia.
Wiatr gładzi policzki, rozczesuje włosy,
idę brzegiem morza, słysząc krzyki mew.
Minęły lata, pozmieniały się nasze losy,
Już dawno ucichł wspomnień syreni śpiew.


Brak komentarzy: